O. Czesław Chabielski SJ

1930-2011 jezuita

  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Naucznie

Ojciec Czesław o Suchej:


Na początek chciałem powiedzieć, tak szczerze, kochani, że nasz ośrodek jest dziełem Opatrzności Bożej. Na to nie ma żadnych funduszy, żadnych dotacji, owszem, są ludzie, którymi Bóg kieruje, którzy się poświęcają tu-taj całymi tygodniami, żeby to wszystko szło do przodu. Skąd czerpię siły, by ciągle zmieniać Su-chą, by szła do przodu? Odpowiedzią jest kaplica w naszej stodole. Tam jest takie jedno miejsce, z którego wszyscy możemyczerpać nieskończone siły – Tabernakulum.


W Suchej najważniejszy jest Jezus, bo istota chrześcijaństwa to jest Chrystus, bez Chrystusa nic uczynić nie możemy. To jest najważniejsze, a poza tym zaangażowanie się bez reszty, bo dla mnie młodzież jest zadaniem numer jeden, jeśli chodzi o lokatę kapitału. Dlaczego tysiące ludzi z całej Polski przyjeżdżają do Suchej? Po pierwsze – tutaj odkrywają Chrystusa, po drugie – sprawa, o której zapomina się tak często w dzisiejszym wychowaniu, to niepobłażanie, szukanie autentyzmu, autentycznej prawdy, autentycznego życia.


Ja to ciągle powtarzam młodzieży – w wychowaniu trzeba być jak kaloryfer – ciepły, ale twardy i to w Suchej zdaje egzamin. W Suchej chodzi przede wszystkim o to, byśmy odnaleźli tutaj Boga, byśmy odnaleźli Miłość, a w tym wszystkim byśmy odnaleźli siebie. Taki jest cel tego ośrodka, byśmy coraz bardziej odkrywali Chrystusa i nim  żyli.

Jeśli nie odkryjemy Jezusa, przegramy!

(Z wywiadów dla TVP Bydgoszcz, 1995 i 1997)


 

Myśli różne


Nasze zbawienie dokonuje się tu i teraz!


Życia drugi raz z poprawkami nie będziesz przeżywał.
Boży plan jest ciekawszy od ludzkich pomysłów. My idziemy, ale to Bóg prowadzi.


Człowiek może zrobić więcej, niż mu się wydaje, jeśli ktoś w niego wierzy i da mu szansę rozwoju.


Martwe ryby płyną z prądem, żywe pod prąd!
Spotkamy się na wiecznej oazie.

 

 

o. Czesław Chabielski